niedziela, 16 sierpnia 2026

Wczoraj miałam rocznicę-22 już

 Wczoraj mijało równe 22 lata odkąd to oznajmiłam mojej rypanej matce,że "nie doczeka się nigdy wnuków" i,że jestem "tęczowa" bo jestem "ASem". Za to moja matka podczas kłótni wzięła torebkę i rzuciła nią prosto we mnie trafiając w mój nos. On się krzywo zrosnął. Nie byłam już wtedy małolatką ani tym bardziej dzieckiem tylko świadomą swej orientacji ASowskiej dorosłą kobietą po 30-tce. Juź wtedy wiedziałam,że brzydzę się pieluchami czy nie chcę nic od mężćzyzny czy nawet od kobiety bo mnie druga osoba brzydzi i te sprawy więc moja rypana madka nigdy tego nie zrozumiała.

Wczoraj sfotografowałam sobie swój krzywo zrośnięty nos i tak on wygląda teraz:



Jak widać mam jedną dziurkę w nosie mniejszą a drugą nieco większą i jest ta przegroda przekrzywiona. Do końca życia nie wybaczę tego mojej matce i niechaj jej Bóg wybacza bo ja jej nie wybaczę i tyle w temacie. Prawda jest taka,że ona nia miała wzorca matki bo miała macochę i ta macocha jej krew z nosa puściła a ona powielała jej błędy wychowawcze bo innej metody nie znała na życie czy innego wizerunku rodziny nie miała. Gardzę takimi osobami jakie nie miały wzorców w domu i przeniosły je na swoje własne rodziny!!!

Moja matka myśli sobie,że życie opiera się na uczuciach czy innych tam relacjach i bardzo by chciała abym ja się na przykład do niej przytuliła ale ja mam autyzm i nienawidzę dotyku ale ona tego nigdy nie zrozumie bo jej w jej rodzinie brakowało miłości. Za młodu moja matka mi powtarzała:"Mama tak mocno Cię bije jak mocno Cię kocha". Ja taką matkę to ja pyerdolę i tyle w temacie. Prawda jest taka,że ja gdybym kogoś miała-przeniosłabym i przekalkowała te same wzorce z rodzinnego domu i z domu rodzinnego mojej matki niż abym miała oszczędzać kogoś przed takim losem jaki my miałyśmy.

Moja matka nigdy mnie nie rozumiała i mojej "inności". Zawsze chciała aby widzieć we mnie siebie z młodych lat ale prawda jest taka,że przemocą nic w życiu człowiek nie osiągnie. Dziś gdy ona stara się powstrzymywać przed przemocowymi zachowaniemi wobec mnie ale ja jej nigdy nie zapomnę tego. Obraz osoby jaką była pozostał we mnie dziś i tam siedzi we mnie i tylko czeka abym i ja powtórzyła ten sam schemat.